Podczas nie pamiętam już których zawodów miało miejsce niesamowite zdarzenie. Ogólnie dzień był tragiczny na branie. Nic nawet najmniejsza ploteczka nie chciała zabrać się do przynęty. Az tu nagle chłopak który był po raz pierwszy na zawodach ba dwa dni wcześniej zdał egzamin na członka PZW junior krzyczy pomóżcie pomóżcie. Jak się okazało branie, ale jakie na haku spora ryba. Zbiegło się trzy czwarte uczestników z komisja na czele. Regulamin mówi o tym ze każdy uczestnik musi sam wciągnąć rybę na brzeg, więc o bezpośredniej pomocy nie było mowy. Więc tylko słownie dostawał kolega wskazówki. Wiecie co wyciągnął lina dwa i pól kilograma. Wspaniała zdobycz. Wygrał. Cale zawody jedna ryba, ale za to jaka piękną. Wspaniała i piękna historia.
| SEO w najlepszym wydaniu. Najlepsze Pozycjonowanie poznań. Z nami osiagniesz sukces! | Nie masz gdzie przespac nocy w Poznaniu? Hotel poznań i spij spokojnie |
imprezy integracyjne, Vacuum Jet kraków, buty sportowe, Modele żaglowców, TYNKI TERRANOVA, budowa parków linowych, Najnowsze kolekcje buty Converse, sklep z butami Converse, zakłady bukmacherskie